Badanie biorezonansem magnetycznym zyskuje popularność w Polsce

Niedawno postanowiłam rzucić palenie. Mam do tego duża motywację, bo mój dziadek ma raka płuc. Palę od dwunastu lat. Kilkukrotnie próbowałam z tym skończyć, ale niestety bez powodzenia. Stosowałam plastry nikotynowe, gumy do żucia i wiele innych tego typu wynalazków. Niestety po jakimś czasie wracałam do palenia.

W Polce wiele osób poddaje się biorezonansowi magnetycznemu

biorezonans magnetyczny w PolsceWiele czytałam o alternatywnych metodach rzucania palenia, ale byłam do nich nastawiona sceptycznie. Moja koleżanka próbowała hipnozy, ale nie przyniosła one efektów. Jednak kiedy otrzymałam do skrzynki pocztowej ulotkę o nowym zabiegu dostępnym w jednym z gabinetów medycyny alternatywnej w moim mieście zmieniłam zdanie. Biorezonans magnetyczny w Polsce jest coraz bardziej popularny. Terapia taka jest skuteczna nie tylko przy rzucaniu palenia, ale również pomaga alergikom, osobom odczuwającym chroniczny ból i choroby zwyrodnieniowe. Wiele osób opisuje korzystny wpływ terapii prądu o zmiennym napięciu. Sam zabieg nie jest nieprzyjemny ani bolesny. Jest zupełnie bezinwazyjny i wykonuje się go pod okiem osoby doświadczonej w obsłudze urządzenia i analizie wyników. Przed zabiegiem poproszono mnie o zapalenie papierosa. Następnie umieszczono go w aparacie. Lekarz podłączył mnie elektrodami do urządzenia. Jak się dowiedziałam terapia antynikotynowa przy użyciu biorezonansu jest skuteczna u około 90% pacjentów. Mam nadzieję, że sprawdzi się również u mnie.

Pierwsze rezultaty już widzę. Nie ciągnie mnie już tak bardzo do papierosów. Owszem, brakuje mi dymka do porannej kawy, ale mogę z tym żyć. Wydaje mi się, że terapia przyniosła pożądany skutek. Mam nadzieję, że efekty się utrzymają i nie wrócę już do tego zgubnego nałogu. Myślę, że polecę metodę, z której skorzystałam swoim znajomym palaczom.