Byłam nauczycielką rachunkowości, mogłabym być księgową w Toruniu

Od zawsze chciałam uczyć. Bycie nauczycielką to było moje marzenie. Rachunkowość to mój komik. Byłam bardzo zdolną uczennicą, Miałam same piątki w szkole i nauczyciele zawsze byli ze mnie zadowoleni. Miałam świadectwo z paskiem i miałam dzięki temu zawsze udane wakacje, gdyż rodzice chcieli świętować ten dzień kiedy przyniosłam świadectwo z paskiem i jechaliśmy na parę dni gdzieś w jakieś fantastyczne miejsce.

Jak zostałam księgową w Toruniu

ksie?gowa torun?Czasami jak tata dostał premię to pojechaliśmy do Pragi , na Słowację, a ostatnimi czasy nawet do Niemiec do Berlina. Naprawdę fajnie spędziłam wakacje z moimi rodzicami i dzięki temu mam fajne wspomnienia. Moja mama doskonale rozumie moje zainteresowanie nauką, bo sama prowadzi biuro rachunkowe – księgowa Toruń był jej wymarzonym zawodem. Pomaga bardzo wielu ludziom , którzy gubią się w sprawach papierkowych. Mama prowadzi biuro rachunkowe i to też był powód dla którego wybrałam księgowość na studiach, bo zdawałam sobie sprawę z tego, że rynek pracy jest ciężki i bardzo trudno znaleźć pracę. Dlatego wiedząc, że mama na pewno zatrudni mnie w swoim biurze wybrałam taki kierunek , żeby mieć zapewniony etat. Nie tylko dlatego, że jestem jej córką ale dlatego, że studia zdałam z wyróżnieniem i myślę, że każdy rozsądny pracodawca chciałby takiego pracownika. Usługi księgowe to teraz również jest przyszłościowy kierunek dlatego, że w dzisiejszych czasach jest bardzo dużo humanistów, niestety mało kto orientuje się w sprawach rachunkowych i wypełnianiu skomplikowanych dokumentów.

Uważam , że ten zawód jest bardzo ceniony ówcześnie , zatem na zarobki też nie mamy co narzekać. Powodzi nam się dobrze, dlatego kontynuujemy swoja rodzinną tradycję i co najmniej raz w roku jedziemy wszyscy bez wyjątku na wakacje. To powoduje, że nasza rodzina jest bardzo blisko i nasze relacje są bardzo dobre, każdy może na siebie liczyć w każdej sytuacji.