Czym przemieszczać się po Gdańsku

Stało się. Pojechałem do Gdańska szukać wakacyjnej przygody. Wybrzeże letnią porą przyciąga jak nic innego. Gdańsk, Gdynia, Sopot magia trójmiasta, której nie da się podrobić. Gdański Żuraw, stary port, wąskie uliczki, dobre jedzenie, życie nocne. Tylko jak w tym mieście się poruszać?

Szukanie transportu w Gdańsku

transport GdańskDo gdańska przyjechałem prosto ze stolicy nowiuteńkim, szybkim pociągiem. Na stacji Gdańsk Główny stanąłem przed pytaniem jak dostać się do hotelu, który był blisko, ale jednak za daleko żeby iść piechotą z bagażami. Na szczęście  transport Gdańsk ma bardzo rozbudowany. Wezwałem taksówkę i w parę minut byłem na miejscu. Kiedy już się rozgościłem w eleganckim hotelu ruszyłem na podbój miasta. Kolorowe witryny i zabytki zrobiły na mnie duże wrażenie, ale postanowiłem poszukać spokoju w Sopocie. Wsiadłem zatem do pociągu podmiejskiego i w kilkanaście minut później maszerowałem już “Monciakiem” w kierunku morza. Na miejscu wyporzyczyłem rower którym wzdłuż wydm dojechałem do Gdyni, w której obejrzałem oceanarium z wielka ośmiornicą. Z Gdyni wróciłem zpwrotem do Gdańska kolejka podmiejską. Noc była młoda więc, znów wyszedłem pochodzić po Gdańsku. Na szczęście do większości miejsc można tutaj dotrzeć pieszo. Rano następnego dnia zapragnąłem zobaczyć Westerplatte. Wsiadłem więc do niedrogiego busika i pomknąłem w kierunku Muzeum Drugiej Wojny Światowej. nim zwiedziłem wszystko znów był już wieczór, a ja zmęczony wróciłem busikiem do hotelu.

Jak widać transport w Gdańsku jest bardzo rozbudowany. Można poruszać się pieszo, rowerami, rykszami, pociągami, busami, autobusami a nawet pociągami. Nie ma w prawdzie metra, ale komu ono jest potrzebne jeśli mamy do dyspozycji tyle alternatywnych  środków transportu publicznego.