Autoklaw

Destylarki, autoklawy i inne w mieszkaniu biologa

Życie z moją mamą nie jest łatwe. Chyba właśnie ze względu na jej charakter od dziecka uważałam nauczycieli akademickich za osoby bardzo specyficzne. Moja mama z wykształcenia jest mikrobiologiem.

Kiedy potykasz się o autoklawy

AutoklawNormalne są dla niej kontakty z przedmiotami i substancjami, które zwykły człowiek omija szerokim łukiem. Być może właśnie dlatego w naszym domu często dochodzi do sytuacji wręcz ekscentrycznych. Bywało tak, że otwierając rano lodówkę w celu przygotowania kanapek na śniadanie ni znajdowałam w niej nic do jedzenia. Mama opróżniła ją bowiem poprzedniego wieczoru w miejsce produktów spożywczych wkładając kilkaset rozwielitek niezbędnych na najbliższe zajęcia ze studentami. Nigdy nie ośmieliłam się ich posmakować. Zadowalałam się wtedy śniadaniem w szkolnym sklepiku. Mama przynosiła do domu nie tylko żywe stworzenia. Czasem były to też maszyny. Podobno kilkanaście lat temu, gdy popularne były jeszcze autoklawy działające za pomocą gorącego powietrza moja siostra odkryła sposób na przygotowywanie w nich zapiekanek z serem. Do tej pory mdli mnie na samą myśl o tym, w jakim towarzystwie piekły się jej posiłki. Kiedyś pomyłka zdarzyła się także tacie, który autoklaw pomylił niestety z pralką. Już nigdy nie miałam ochoty ubrać bluzek, które wysterylizowano w bardzo profesjonalny sposób. Zupełnie normalnym jest w naszym domu to, że destylarka do wody służyła kiedyś studentom. To jednak jestem w stanie znieść?wszak destylarka ma raczej kontakt tylko z wodą. Tak, czy inaczej życie w moim domu rodzinnym nie jest łatwe, trzeba być przygotowanym na nieustannie nowe niespodzianki, a do mojej mamy mieć bardzo dużo cierpliwości.

Zawsze zachowuję też ostrożność, gdy zapraszam do domu znajomych- nigdy nie mogę być pewna, na co trafią w naszej kuchni lub łazience.

Polecamy stronę yeson.eu