blaty kuchenne

Moja koleżanka kupiła blaty kuchenne

Dawno nie widziałam się z moją koleżanką. Obie dużo pracujemy i często nie starcza nam czasu na wspólne spotkania. Jednak ostatnio Monika wybudowała dom i się do niego wprowadziła wraz z mężem.

Blaty kuchenne były piękne

blaty kuchenne Chciałam zobaczyć jak mieszka, więc zaprosiła mnie do siebie. Na początku pokazała mi swój ogród, altanę i miejsce na grilla. Monika lubi zapraszać gości, więc to na pewno będzie dobre miejsce na imprezy. Potem przeszłyśmy do domu. Już w przedpokoju zobaczyłam, że ma szafy wnękowe. Sama mam takie w swoim mieszkaniu i uważam, ze to najlepsze rozwiązanie. Takie szafy wnękowe z Warszawy są bardzo wygodne i praktyczne, mieszczą się tam spokojnie nie tylko ubrania, ale też pościel, ręczniki czy buty. Potem Monia pokazała mi swoją kuchnię. Miała piękne blaty kuchenne wykonane z kamienia w Mazowieckim. Myślałam, ze to prawdziwy kamień, ale ona powiedziała, że to tworzywo sztuczne i tylko jest stylizowane tak, ze wyglądem przypomina kamień. To mnie zaskoczyło, widać dałam się nabrać na ten efekt wizualny. Szafki kuchenne podobnie jak blaty były utrzymane w jasnej kolorystyce, ale płytki podłogowe były ciemniejsze i odcinały się od całości. Wyglądało to jednak bardzo dobrze. W sypialni Monika ma meble na wymiar. Ciekawiło mnie gdzie takie dostała. Dała mi numer do dobrej firmy, z której usług była zadowolona. Powiedziała, że jej kuzynka ją jej poleciła. Jej sypialnia znajduje się na poddaszu gdzie mają dosyć duży skos z jednej strony, więc trudno było jej znaleźć odpowiednie meble. Dzięki temu, że wybrała meble na wymiar mogła sobie pozwolić na dowolne ustawienie mebli w sypialni. Również w pokoju dziennym Monika ma meblościankę robioną na wymiar.

Nie wygląda to jak te stare meblościanki ze sklejki, tylko jest to ładna, nowoczesna, przeszklona szafa. Moim zdaniem prezentuje się to znakomicie.