terminale płatnicze

Obsługa sklepu i terminale płatnicze

Gdy pracowałem jeszcze w sklepie, największym problemem była obsługa wszystkich tych skomplikowanie wyglądających urządzeń służących do płatności. Najgorsza, i najbardziej przybijająca zarazem była uciążliwa świadomość, że każdy błąd może mnie kosztować roczną wypłatę.

Terminale płatnicze trudne w obsłudze

terminale płatniczeW sumie niewiele było trzeba ? zamiast wbić osiem tysięcy można było z łatwością wbić osiemset złotych, i wówczas różnicę trzeba było by dołożyć z własnej kieszeni. Z duszą na ramieniu uczyłem się obsługi tych urządzeń. Terminale pos nie należały jednak do skomplikowanych, pomimo swojego groźnego wyglądu. Właściwie to nie potrzebowałem szkolenia ? sam bym sobie poradził. Doceniłem jedynie rady potrzebne przy korzystaniu z tego ? co zrobić, żeby jak najbardziej zminimalizować ryzyko pomyłki. Terminale płatnicze bywały zdradzieckie. Czasem wydawało się, że coś jest wbite i wszystko jest dobrze, a dopiero po dokładnym przyjrzeniu okazywało się, że na przykład terminal pos nie wykonał operacji, bo użytkownik zapomniał potwierdzić transakcji po raz trzeci. Generalnie nie były to sprawy proste, a w przypadku pomyłki mogły wiele kosztować. Na szczęście w ten sposób mało kto płacił za towary, a do tego zwykle byli to stali klienci. Raz zdarzyło mi się dość mocno pomylić przy pobieraniu opłaty w ten sposób, ale udało mi się skontaktować z klientem i poprosić go, by przelał brakującą kwotę.

Naprawdę uratował mi tym życie. W sumie to i jemu na dłuższą metę by się nie opłacała ucieczka ? gdyby nie wpłacił różnicy, prawdopodobnie utraciłby wszystkie rabaty.