Plafony a zdjęcia w domu

Moim największym hobby jest fotografia. Nie jestem profesjonalistką, ale lubię robić zdjęcia swojej rodzinie i znajomym. Mam całkiem dobry aparat i obiektywy, dzięki czemu mogę fotografować różne obiekty. Plafony są potrzebne.

Plafony to ładne lampy.

plafonOstatnio mojej siostrze urodziła się córeczka, więc bardzo chciałam jej zrobić zdjęcia. Nie było to jednak takie proste. Dorosłemu mogę się kazać przesunąć, wziąć lampy klasyczne i oświetlić ich z dowolnej stronie, a taki bobas jeszcze nawet nie siada, tylko leży, ostre światło go drażni i wywołuje płacz i nie można go zbyt długo fotografować, bo musi być karmiony, przewijany albo idzie spać. Nawet jeśli trzyma go matka to widać tylko jego profil, a chcąc go fotografować z góry zasłaniam sobie światło. Dające delikatne światło plafony są bardzo dobrym rozwiązaniem przy portretach, ale tylko osób dorosłych, który mogą stanąć w obrębie światła jakie dają. Co jednak począć z takim maluchem? Siostrze też pomysł małej sesji fotograficznej się bardzo spodobał, więc nie chciałam jej zawieść, a lampy nowoczesne z mojej sypialni nie nadawały się do takich zdjęć. Nie chciałam wydawać fortuny na profesjonalne lampy fotograficzne, bo do nich trzeba jeszcze dokupywać parasolki, softboxy i inne stojaki, więc takie lampy to początek lawiny kosztów, jakie mnie czekają. Nie wiedziałam, czy fotografowanie dzieci mi się spodoba, czy siostra będzie zadowolona i czy bobas nie będzie miał nic przeciwko. Postanowiłam się wybrać do sklepu z oświetleniem, by obejrzeć z bliska różne lampy podłogowe w poszukiwaniu czegoś, co przyda mi się na sesji. Znalazłam średniej wielkości lampę podłogową, którą można przesuwać w każda stronę, a nawet sam abażur się odwraca, więc mogę sobie doświetlić cokolwiek zechcę. Nie była wcale taka droga jak myślałam, a poza tym lampy podłogowe zawsze się przydają, więc to nie był jednorazowy zakup, który już mi się nie przyda.

Moja pierwsza dziecięca sesja fotograficzna nie była idealna, w kadry wdarły mi się smoczki i butelki, a bobas ma zabawne miny, ale jak na początek to nie jest źle i na pewno za drugim razem pójdzie mi lepiej. Plafony są ładne.