witryna cukiernicza

Przymilny pan cukiernik i jego witryna cukiernicza

Od jakiegoś czasu mieszkam w takiej małej miejscowości. Raz w tygodniu odwiedzam cukiernię, bo lubię słodycze, które poprawiają mi humor. Ta witryna cukiernicza zawsze wzbudza mój apetyt jak na nią patrze. Jest na niej pełno przeróżnych łakoci, które chętnie od razu zabrałabym do swojego domu.

Witryna cukiernicza zawsze zmaga mój apetyt

witryna cukierniczaLubię i jabłeczniki i serniki i różne tarty z owocami. Mogłabym je jeść codziennie. W cukierni do której chodzę jest pewien bardzo miły pan cukiernik oraz ładna witryna cukiernicza. Zawsze mnie wesoło zagaduje, jak stoję i zastanawiam się co szafa chłodnicza zaproponuje mi na dzisiaj. On opowiada mi o swoich specjałach, i poleca najlepsze produkty. Jeszcze nigdy mnie nie oszukał, i jak faktycznie mówił, że coś mi będzie smakowało, to tak właśnie jest. Albo mamy ten sam gust, albo faktycznie potrafi dopasować słodycze, które mi zasmakują. Ostatnio żalił mi się, że czekają go spore wydatki. Zapytałam, jakie zakupy planuje. Mówił, że zamrażarka przeszklona jest do wymiany, bo jakiś pijany facet rozbił na niej swoją butelkę. Nie zdążył nawet powiedzieć mu, aby opuścił sklep. No cóż, ludzie są straszni. Jednak skoro ten pan mu to zepsuł, to on powinien mu zrekompensować straty. Pan odparł, że jest za miły na to, by chodzić i ściągać długi. Postanowiłam mu pomóc, i znalazłam tego faceta. Kojarzyłam go, bo zawsze chodzi pijany pod sklepem. Poszłam do jego żony i powiedziałam o tej całej sytuacji. Ona przejęta zabrała na początku miesiąca pieniądze z jego wypłaty i zaniosła cukiernikowi. A pijaczyna musiał iść z nim i go przeprosić. Żonie było bardzo głupio.

A pan cukiernik był mi bardzo wdzięczny. Dzięki mnie nie tylko zaoszczędził, ale mógł sobie pozwolić na to, aby lada i witryna chłodnicza zostały odnowione. Z odłożonych pieniędzy na zamrażarkę wydał na te rzeczy i jest teraz bardzo szczęśliwy.