Szukaliśmy odpowiedniej sali weselnej

Wkrótce mój syn miał wziąć ślub. Był najstarszy w naszej rodzinie i miało być to ogromne wydarzenie. Wszystko planowaliśmy na ponad dwieście osób. Cały czas myślałam jak to wszystko dobrze zorganizować.

Sale weselne w Bydgoszczy muszą być doskonałe

sala weselnaOrkiestra musiała być tradycyjna, a jedzenie doskonałe. Także ciasta, dekoracja, ceremonia, limuzyna, to wszystko nie dawało mi spać. Pewnego dnia spotkaliśmy się w jednym domu wraz z rodzinami przyszłej pani młodej. Tam razem uzgodniliśmy datę ślubu oraz inne wątpliwości. Moim zadaniem było odpowiednie miejsce do zabawy. Taką sale trzeba było zamówić z wielkim wyprzedzeniem. Rodzinny dom narzeczonej znajdował się w Bydgoszczy i to tam musieliśmy wszystko załatwiać. Już następnego popołudnia zaczęłam przeszukiwać internet i dzwonić po koleżankach. Wyświetlały mi się same noclegi w Bydgoszczy. To mnie kompletnie nie interesowało. Musiałam poszukiwać dalej i bardziej skuteczniej. Po rozmowie z moją przyjaciółką dowiedziałam się o jednym miejscu. Ona mówiła mi, że miała tam różne konferencje. Niestety to nie było w pobliżu świątyni i nie chciałam narażać naszej rodziny na ciągłe trasy. Zależało mi, aby wszystko znajdowało się blisko siebie. Miałam jeszcze trochę czasu. Mój mąż bardzo mi pomagał. Poczułam, że bardzo się zaangażował. To był jego pierwszy syn i chciał dla niego jak najlepiej. Sale weselne bydgoszcz nie były łatwym zadaniem. Ja chciałam aby moja wymarzona dekoracja się sprawdziła. Ustaliliśmy, że dominujący będzie kolor niebieski. Już w myślach wyobrażałam sobie całą atmosferę. Po tygodniu przeczesywania różnych ogłoszeń natrafiłam się na hotele w Bydgoszczy. Nie które z nich miały doskonałe oferty. Stwierdziłam, że muszę je zobaczyć na własne oczy. Tak najlepiej podejmuje się trudne decyzje. Po dotarciu na miejsce z dziećmi zauważyłam ich zachwyt. To miejsce im odpowiadało.

Zdecydowaliśmy się obejrzeć menu. Rzadko się zdarzało, że w pobliżu były jakieś restauracje. Na szczęście tu się taka znajdowała. To był właśnie nasz strzał w dziesiątkę. Bydgoszcz nie była taka zła.