wyjazdy językowe

Wyjazdy językowe i misje w Kenii

Przez bardzo długi czas pracowałam jako nauczycielka. Moje obowiązki były monotonne, a ja nie widziałam dla siebie żadnych dalszych planów. Dzieci były coraz bardziej rozpieszczone i nie wiedziałam co mam dalej robić.

Egzotyczne wyjazdy językowe

wyjazdy językoweNie planowałam zakładać rodziny i cieszyłam się swoją codziennością. Od czasu do czasu wyjeżdżałam i prowadziłam kursy niemieckiego w Niemczech. Wszystko organizowała szkoła, a ja udzielałam się w celach edukacyjnych. Również zależało mi na tym aby moi uczniowie mieli większe umiejętności. Moja koleżanka organizowała też jakiś francuski we Francji. Ja niestety miałam już dość nauki rozpieszczonych dzieci i poważnie myślałam nad zmianą pracy. Pewne biuro podróży zaoferowało mi bardzo poważną ofertę. Miałam nadzieję, że coś z tego będzie. Niestety wszystko było źle planowane i nie chciałam dalej się w to angażować. Wyjazdy językowe w niczym mi nie pomagały. Pewnego dnia przeglądając różne portale internetowe zauważyłam, że ktoś wyjechał na misje do Kenii i zachęca innych aby zrobili to samo. Ja nie miałam żadnych zobowiązań, a zawsze lubiłam nieść pomoc innym. Z językiem obcym nie miałam żadnego problemu, ponieważ wszystkiego nauczył mnie obóz językowy oraz ukończone kursy. Nawet na studiach zawsze byłam najlepsza. Po znalezieniu strony misji czytałam o wymaganiach. Podobno trzeba było odbyć obowiązkowe szczepienia. Tam jest inny klimat a ubóstwo oraz trudne warunki do życia sprzyjają chorobą. To nie były jakieś zwykłe obozy językowe tylko poważna wyprawa.

Postanowiłam, że zapiszę się na pierwsze spotkanie i zobaczę co dalej. Kenia była zawsze dla mnie odległym krajem i nie wiedziałam czego miałam się spodziewać. Bałam się tylko dzikich zwierząt, a najbardziej jadowitych węży.

Więcej o wyjazdach językowych można przeczytać pod adresem:

http://www.lingwista.com.pl